Aktualnie dodane opinie

 

Zachęcamy do dzielenia się z nami Państwa przemyśleniami i opiniami na temat portalu.

  • Poprosiłam Panią Sylwię Krajewską o pomoc w pracy nad sobą, wyznaczaniu sobie granic i od chwili pierwszego spotkania zaczęły się dziać cuda. Najbardziej w dniu naszych spotkań – bardzo je lubiłam. Od tego czasu – dużej izolacji i lęków – miałam wrażenie jakby wszystko wracało na swoje miejsce, z drugiej strony miałam okazję spojrzeć na swoje życie z dystansu i zobaczyć jak zostałam obdarowana – Mężem, Dziećmi, Rodzicami, moją Siostrą – z każdym spotkaniem Pani Sylwii dziękowałam i dziękuję teraz. Wiele rzeczy zmieniło się w moim życiu – chyba ja też;) łatwiej mi też zaufać, że Bóg ma dla mnie piękny pomysł na moje życie. Ewa

  • Pani Sylwia Krajewska cudowny człowiek i cudowny terapeuta. Nie oceniona pomoc i duże wsparcie ze strony Pani Sylwii zmieniły moje spojrzenie na świat. Dziękuję

  • W życiu każdego człowieka zdarzają się sytuacje kiedy problemy, które się nawarstwiły przejmują kontrolę nad naszym życiem. Mamy wówczas wrażenie, że nie jesteśmy w stanie poradzić sobie
    z nimi sami. Warto wtedy zwrócić się o pomoc do kogoś, kto pozwoli nam wrócić na właściwe tory. Ważne jest jednak wtedy by była to właściwa osoba której zaufamy i pozwolimy zajrzeć w głąb siebie.

    Pani Sylwia Krajewska jest osobą bardzo ciepłą i wrażliwą. Swoją pracę traktuje z wielką pasją. Każdy kto zwraca się do niej po pomoc jest traktowany indywidualnie. W czasie naszych spotkań była bardzo cierpliwa i wyrozumiała. Pozwoliła mi otworzyć się i otwarcie mówić o swoich problemach. Doradzała ale nie podejmowała za mnie decyzji, pokazała mechanizmy rządzące moim myśleniem. Pozwoliła zrozumieć co spowodowało, że znalazłam się w takim miejscu a nie innym. Rozmowy z nią dodały mi skrzydeł, nagle okazało się, że jestem w stanie zmienić swoje życie, wzbogacić je i dostrzec to czego nie widziałam wcześniej.

    Obecnie jestem w stanie stawić czoło moim lękom i dokonywać pozytywnych zmian w moim życiu. W trudnych chwilach zawsze mogłam i mogę liczyć na jej pomoc i wsparcie. Pani Sylwia jest właśnie tą osobą której warto zaufać. Jest psychologiem z powołania i polecam ją z całego serca.
    Beata !

  • Ostatnio spotkałyśmy się z dziewczynami z grupy Kochać i być kochaną, która odbyła się w Psychocentrum i rozmawiałyśmy o tym co
    ona nam dala… Okazało się, że wiele się po grupie zmieniło u każdej z nas !!!!!!!! A ja parę dni wcześniej przeglądałam po tych dwóch latach
    notatki z terapii u Państwa ….. Nic się u mnie
    nie dzieje toksycznie. Coraz bardziej widzę jaka jestem szczęśliwa i co
    pięknego dostałam od życia !!! (właśnie łzy mi lecą ze wzruszenia jak to pisze)
    🙂
    DZIĘKUJĘ za ten czas !!!
    Joasia 🙂

  • witam, po raz pierwszy usłyszałam o Was w tvn. I od tamtej pory regularnie na portal zaglądam. Podobają mi się artykuły które zamieszczacie i historie. Osób z takimi osobistymi problemami jak widać jest wiele. Dobrą pracę wykonujecie. POMAGAJCIE! pozdrawiam Ewka z Góry Kalwarii 🙂

  • Witam,
    dziękuję bardzo za odpowiedź jaką otrzymałem na mojego trudnego maila.
    To wspaniałe, że można otrzymać pomoc nie wychodząc z domu.
    Pomogło mi to, co Pani psycholog napisała i myślę, że jestem na dobrej drodze do poprawy mojego związku. Cieszę się, że się odważyłem napisać. Dobrze że jest taki portal. pozdrawiam. Adam z Wrocławia.

  • Pani Sylwio, pragnę Pani gorąco podziękować za wspaniałą pracę i wielki wysiłek mi poświęcony.
    Jestem wręcz nowym człowiekiem.

    Z wyrazami szacunku
    Daniel

  • Skończyłam niedawno udział w grupie wsparcia dla kobiet, które kochają za bardzo. To był ważny czas dla mnie. Szczególnie osoby, które poznałam na grupie, a które zmagały się z podobnymi do moich codziennych problemów. Na grupie uzyskałam wiele cennych informacji jak radzić sobie z mniejszymi i większymi trudnościami. Prowadząca zadawała bardzo trafne pytania, które zmuszały do niezłej REFLEKSJI nad sobą ! To co doceniam bardzo to fakt, że udało się zrealizować obiecany nam program. Dotykaliśmy takich spraw jak: asertywność, granice, poczucie własnej wartości, jak rozwiązywać konflikty w związkach, czym różni się zdrowy a toksyczny związek. Piszę tych kilka słów, bo jestem bardzo zadowolona z udziału !
    Dziękuję, Beata z Warszawy z Mokotowa :).

  • Ten mail do Państwa pisałam w myślach już wiele razy. W końcu
    przechodzę do czynu 🙂 Bo MUSZĘ się tym wszystkim podzielić 🙂

    Minęło ponad pół roku od zakończenia przeze mnie terapii
    grupowej w Psychocentrum. Ostatnie spotkanie było bardzo kluczowe.
    W końcu dałam wyraz złości i żalu, które we mnie wzbierały przez lata,
    a do których wcześniej nawet nie miałam dostępu. Ani przyzwolenia na ich okazywanie komuś więcej niż samej sobie…
    Było to bardzo oczyszczające i w zasadzie początkiem
    głębokiej przemiany, już samodzielnej. SAMODZIELNEJ! 🙂

    Pani Sylwio Krajewska, DZIĘKUJĘ!
    Jestem WDZIĘCZNA, że spotkałam Panią na swojej drodze.
    Jest Pani jedną z najważniejszych, kluczowych Postaci mojego PIĘKNEGO życia. 🙂

    Także dzięki Pani JESTEM SOBA I JESTEM DLA SIEBIE WAŻNA 🙂

    Bardzo chciałam, żeby Pani o tym wiedziała. Tak rzadko spotyka się Osoby,
    które spełniają swoje powołanie i nie wypalają się w nim.

  • na chwilę obecną zakończyłam spotkania z Panią Magdą Iczałow.
    Temat z którym do niej przyszłam został przerobiony i sytuacja wydaje się być opanowana.
    To bardzo miła i kompetentna osoba. Wiele mi pomogła. Dużo przepracowałam,.
    Jestem bardzo zadowolona z Państwa pomocy !

    Myślę, że jeszcze wrócę z innymi tematami, ale to przyszłość.

    Dziękuję !
    Justyna z Warszawy.

  • Witam serdecznie Pani Sylwio,

    Tak dla przypomnienia : byłam Pani pacjentka w 2012 przez
    około 6 miesięcy.

    Obudziłam się dzisiaj rano i poczułam potrzebę napisania do Pani
    i podziękowania jeszcze raz za pomoc.

    Od 2012 moje życie jest tylko coraz lepsze. Żyję pełnią życia, z miłością,
    spokojem i Bogiem w sercu.

    Zarówno prywatnie jak i zawodowo jest fantastycznie. Żyję w związku z cudownym mężczyzną. W związku gdzie każdy z nas jest sobą i idzie własną droga.
    Patrząc na siebie jaka jestem teraz to mam czasem wrażenie, że jestem zupełnie
    inną osobą niż ta sprzed 2012. Może kiedyś napiszę o tym wszystkim książkę.

    Jeszcze raz dziękuję za otworzenie przede mną drzwi do wspaniałego świata i życzę szczęśliwego 2015 Roku.

    Jest Pani aniolem 🙂

    Kilka dni temu wróciłam z cudownych wakacji. Spędziłam je z przyjaciółką. ( „stara”
    Karolina nie wyobrażałaby sobie wakacji bez partnera 😀 )

    Pozdrawiam, Karolina D.

  • Skończyłam grupę wsparcia dla kobiet kochających za bardzo. I musze tu napisać, że jestem MEGA ZADOWOLONA !!!! To było kilka bardzo ważnych miesięcy w moim życiu. Poznałam wspaniałe dziewczyny, wiele dowiedziałam się o sobie, popatrzyłam na siebie z innej perspektywy. Dziś minął miesiąc a ja już widzę różnicę. WARTO uporządkować w sobie to co nie uporządkowane. Wszystkim Paniom, które się wahają mówię, że warto !!!! Joasia W. 🙂

  • Witam,

    chciałam najpierw napisać że każdy wyraz użyty w artykule
    o kobietach kochającyh za bardzo spawdza się u mnie w 100 %. Jestem tą osobą,
    emptyczną, znam swoją wartość ale i tak na 1 miejscu stawiam męza i
    innych.Zawsze tylko chodzi o sczęście ich, nie moje. A za każdm razem kiedy o
    tym sobie przypomnę to łyz płyną mi po policzkach. Jestm pewna siebie, ale nie
    umiem odróżnić prawdziwej miłości od toksycznego układu. Zrozumiem wszystko,
    każdy ból, krzywdę, urazę, przmoc fizyczną i psychiczną. Bo to może moja wina i
    pragnę dać szczęscie tej 2 osoby. Kocham aż NADTO.

  • Pani Sylwio

    chciałabym Pani tyle opowiedzieć….
    U mnie same dobre rzeczy 🙂

    To, co istotne według mnie to staram się być bardziej widoczna, zaakcentować siebie.
    Na razie wyrażam to przez bardziej kobiecy ubiór, zaczęłam chodzić w spódnicach i sukienkach. Staram się w ogóle pielęgnować tą kobiecość teraz. Z pachnącej kąpieli co najmniej raz w tygodniu uczyniłam rytuał:) Kupuję sobie pachnące kosmetyki. Codziennie siadam też przed
    lustrem tak jak się umawiałyśmy i robię też podsumowanie każdego dnia, co
    dostałam od chłopaka, od siebie i od świata. Zauważyłam też, że mam lepszy
    kontakt z mamą. Spędzamy ze sobą trochę więcej czasu, ale mam wrażenie, że
    spędzamy go pełniej. Zwróciłam mamie uwagę, ale bez agresji, że fajnie by było
    gdybyśmy miały taki czas tylko dla siebie, że ja tego potrzebuję i już kilka razy
    nam się udało.

    Chłopak przyjechał tydzień temu na moje urodziny do Polski. Przywiózł
    mi w prezencie album jednego z moich ulubionych malarzy. Od rodziców
    dostał w prezencie ważną dla mnie książkę ze słowami od taty…

  • Dzień dobry,

    Chciałam krótko poinformować co u mnie. Pojechałam po odbiór rzeczy.
    Odebrałam to co moje. By móc już zakończyć to co było. I nie wracać już do przeszłości.
    Paweł był zgaszony, podminowany, prosił żebym tylko nie wracała do tego co on przeżył, bo to go strasznie boli a w ogóle to nikt nie kazał mi się wyprowadzać. Wierzy, ze za jakiś czas możemy się spotkać i to będzie „fajne i pozytywne spotkanie”

    Miałam dać już spokój, ale… Czy znowu mam postępować
    tak jak on chce? Zamilknąć, bo on nie chce słuchać”przykrych słów”?
    Stwierdziłam, ze napisze co o tym myśle i jak ja to czuje. Napisałam maila, w
    którym wylozylam mu dosadnie, bez grzecznej formy, dobrze wychowanej dziewczynki
    to co ja myśle o nim. Nigdy wcześniej tego nie robiłam. Po raz pierwszy użyłam
    mocnych słów. Ale to było mi potrzebne.

    Dziękuje za pomoc i sile, która dzisiaj mam…
    Za tą rozmowę na skype.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Marta z Gdańska

  • Witam Pani Sylwio.

    Chciałam jeszcze raz serdecznie Pani podziękować za wszystko.
    Pomogła mi Pani stanąć na nogi i być szczęśliwą. A to wszystko w tak krótkim czasie!
    Teraz ciągle się uśmiecham. Odwiedziła mnie któregoś dnia w pracy koleżanka,
    która nie widziała mnie ze 3 miesiące – stwietrdziła że wyglądam kwitnąco.
    A i ja – sama ze sobą czuję się dobrze. W moim związku jest znacznie lepiej.
    Mówię mężowi co mnie boli, co odczuwam. Łatwiej jest nam się porozumieć.
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
    Dagmara.

  • Witam. Czuje sie fatalnie i nie wiem co ze sobą zrobic…
    Mam problem z osoba którą kocham. Chciałbym porozmawiać i usłyszeć cokolwiek co
    pomoże mi sie podnieść. Proszę !!!!
    Dominik z Warszawy

  • Witam, chciałam podziękować za możliwość udziału w grupie wsparcia dla kobiet! To były dla mnie ważne spotkania. Otrzymałam wiele wsparcia. W mądry sposób były moderowane dyskusje na spotkaniach, ciekawe tematy były poruszane. Choć prowadzące dość młode, to jednak miay profesjonalne podejście do grupy i uczestniczek. Dobrze się czułam a dziś czerpię dalej z tej wiedzy. DLatego tak chętnie chcę się tu na formu podzielić swoją opinią, skoro mam taką możliwość, grupa jest dla wszystkich osób przeżywających zagubienie i kryzys w związku. Pożądkuje wiedzę i uczy. Można się wiele o sobie dowiedzieć. Mi bardzo pomogło.
    Jeszcze raz dziękuję !
    Jadwiga

  • Droga Pani Sylwio,

    u mnie wszystko w porządku. Wróciłam z wakacji wypoczęta, uśmiechnięta i opalona.
    Z nową energią do pracy i życia.

    Dzięki temu co przepracowałam, uwierzyłam, że generalnie można wszystko.
    A na pewno to czego się chce tylko nie można się po drodze poddać.

    Czuję się dobrze. Efekty terapii zauważyłam nawet na wakacjach jak musiałam się wykłócić o swoje … he he

    Już nie mam czym się martwić, czasem mam ochotę problemy brać z powietrza ale to szybko mija na szczęśćie… Między mną a mężem jest dużo lepiej, mamy więcej czasu dla siebie. Byliśmy w kinie, biegaliśmy razem a wczoraj na Polach Mokotowskich kino letnie na kocyku:)

    Myślę, że póki co jest bardzo dobrze. Dziękuję za pomoc!

    Agnieszka

  • Piszę, odnośnie terapi grupowej – GRUPY WSPARCIA DLA KOBIET KOCHAJĄCYCH.
    Właśnie dobiega końca i chciałam się podzielić wrażeniami. Odbyły się już wszystkie spotkania. I szczerze nie spodziewałam się, że taka grupa może mi tyle dać.

    Sama teoria na temat emocji przyczyniła się do tego, że na co dzień zaczęłam
    być bardziej uważna na to, co się ze mną dzieje.
    Czuję, że się bardziej otworzyłam.

    Dobrze się czuję na co dzień, potrafię się dzielić tym, co we mnie wywołują
    różne życiowe sytuacje. Zaczynam nowe relacje i są o wiele zdrowsze i dojrzalsze niż poprzednie.
    Cieszę się, że brałam udział w tej grupie. Polecam każdemu kto kocha za bardzo !!!

    Dziękuję ! Anna